Witam Was.

Dzisiaj historia człowieka, który pokazał, że w sporcie nie liczą się tylko zwycięstwa, ale także ciężka praca, upór, realizacja wyznaczonych celów, a przede wszystkim spełnianie swoich marzeń. Drodzy czytelnicy przedstawiam Wam Michaela Thomasa Edwardsa. Jego charyzma i pasja sprawiły, że pomimo braku sukcesów sportowych, uważany za najgorszego skoczka w historii, osiągnął znacznie więcej niż inni sportowcy. Charyzma sprawiła ze ludzie go pokochali, natomiast pasja doprowadziła go na Igrzyska Olimpijskie.

Początki Kariery:

Edwards zwany “Orłem” urodził się w Wielkiej Brytanii w 1963 roku. Pochodził z robotniczej rodziny, jego matka pracowała w pobliskiej fabryce, ojciec natomiast był tynkarzem. Thomas już od dziecka pragnął wystąpić na Olimpiadzie, matka bardzo wspierała go w jego postanowieniu, mimo że jak się okazywało, za co się nie zabrał, to ludzie twierdzili, że jest sportowym beztalenciem. Po serii nieudanych prób, zostania zawodowym sportowcem w sportach letnich, postanowił spróbować swoich sił w sportach zimowych. Swoją przygodę zaczął od trenowania narciarstwa alpejskiego, w którym dzięki ciężkiej pracy był bliski zakwalifikowania się do Igrzysk Olimpijskich w 1984 roku. Niestety warunki finansowe i bardzo duża konkurencja sprawiły, że Michael postanowił zmienić dyscyplinę.

Wybór Edwardsa padł na skoki narciarskie. Po pierwsze dyscyplina była dużo tańsza, po drugie konkurencji w kraju nie miał prawie żadnej. Swoją przygodę z tym sportem zaczął od wyjazdu do pobliskiego Lake Placid. Początkowo się przyglądał, po kilku godzinach wypożyczył sprzęt i zaczął skakać. Najpierw z małych treningowych, a następnie na średniej 40-metrowej skoczni.

Edwards rozpoczął swoją przygodę ze skokami bez trenera i sprzętu. Korzystał z uprzejmości pozostałych sportowców, którzy pozwalali mu trenować z nimi i użyczali niezbędnego ekwipunku. W całej swojej karierze “Orzeł” nie odniósł żadnego dużego sukcesu. Jednak z racji tego, że w kraju nie miał żadnej konkurencji, udało mu się pobić rekord Wielkiej Brytanii oraz spełnić minimum olimpijskie, które ustanowiło ministerstwo sportu, dzięki czemu mógł pojechać na wymarzoną olimpiadę.

Igrzyska Olimpijskie:

Eddie wystąpił na Igrzyskach Olimpijskich w Calgary w 1988 roku, dzięki czemu został pierwszym Brytyjczykiem występującym w tej dziedzinie na IO. Fakt ten oraz charyzma Edwardsa sprawiła, że znalazł się w centrum zainteresowania mediów. Przez swoje zachowanie po skokach, jego wielkiej euforii po udanym skoku został ulubieńcem publiczności, która nazwała go “Orłem”. Pomimo wyników Eddiego ludzie go pokochali. Thomas wystąpił na średniej oraz dużej skoczni zajmując w obu konkursach ostatnie lokaty. Warto dodać, że na Igrzyskach startował w podarowanym sprzęcie — Austriacy podarowali narty, a kask otrzymał od Włochów.

Ciekawostki o Edwardsie:

-Cierpiał na dalekowzroczność, przez co nosił bardzo grube okulary, których nie zdejmował nawet podczas skoków.
-Po każdym skoku serdecznie pozdrawiał publiczność, dzięki czemu był ich ulubieńcem
-Federacja Wielkiej Brytanii starała się robić wszystko, aby Eddie nie pojechał na IO, ponieważ jego charyzma sprawiała, że był popularniejszy od dobrych zawodników.
-Największą sławę zyskał dzięki słowom Franka Kinga z kanadyjskiego komitetu olimpijskiego. King na zakończenie igrzysk powiedział “Niektórzy sportowcy na tych igrzyskach zdobyli złoto, inni bili rekordy, a niektórzy wznosili się niczym orzeł”.

Michael Thomas Edwards jest idealnym przykładem osoby, która mimo licznych niepowodzeń zrealizowała swoje marzenie, jakim był występ na Igrzyskach Olimpijskich. Pomimo tego, że był na nich ostatni, pokazał jak upór i konsekwentne dążenie do celu mogą pomóc Wam w realizacji każdego marzenia, nawet jeśli jest to marzenie praktycznie niemożliwe. Eddie pokazał nam również że czasami warto jest zacząć od nowa, spróbować czegoś nowego, a może właśnie ta nowa rzecz doprowadzi nas do naszego marzenia.

Do napisania tego tekstu zainspirował mnie film “Eddie zwany Orłem” którego obejrzałem wraz z żoną w niedziele. Serdecznie Polecam film, aby spędzić miło niedzielne popołudnie wraz z rodziną.

 

(Visited 33 times, 1 visits today)
Please follow and like us:

Dodaj komentarz