Sposób na lenistwo? Oto kilka z nich.

Witam Was.

Czy zdarzają Wam się dni, podczas których nic się Wam nie chce? Założę się, że tak. Mogę Was pocieszyć, też tak czasami mam i uważam, że nie jest to nic złego. Problem pojawia się tylko wtedy gdy takich dni przybywa coraz więcej i zaczynasz zawalać ważne zadania.

Jak zapewne wiecie lenistwo jest dużym problemem, z którym każdy z nas się boryka w mniejszym bądź większym stopniu. Ja się do tego przyznaję, że zawsze byłem trochę leniem. Ty pewnie też, tylko wstyd się trochę przyznać. Dlatego pisze ten artykuł, abyś mógł z tym walczyć w tajemnicy przed innymi.

Artykuł będzie średniej długości, a jeśli jesteś leniwy to pewnie już zdążyłeś przewinąć do końca tekstu i pewnie stwierdzisz “za długie to, szkoda czasy, nie che mi się tego czytać”. Jednak zanim to zrobisz przeczytaj ten akapit do końca. W tym artykule przedstawiłem kilka rad jak sobie radzić z lenistwem i skoro nie możesz poświęcić kilku minut na przeczytanie tych rad, które prawdopodobnie mogą Ci pomóc w życiu, to jak możesz myśleć założeniu własnego biznesu, zaplanowaniu samemu podróży do egzotycznych krajów albo nauczeniu się nowego języka? Przecież takie czynności będą wymagały od Ciebie znacznie więcej.

Czy tę kilka minut naprawdę jest takie ciężkie do zniesienia? Wystarczy, że usiądziesz wygodnie na ulubionym krześle lub fotelu, weźmiesz do ręki telefon albo włączysz komputer i zaczniesz czytać. Chyba że jesteś aż tak leniwy i to już jest dla Ciebie za duży problem. Faktycznie siedzenie z dupą w fotelu jest równie ciężkie co wnoszenie pralki na 3 piętro. Więcej do czytania Was nie będę zmuszał, jeśli chcecie zobaczyć co ciekawego mam do przedstawienia, to zapraszam do lektury.

Odpoczynek, a lenistwo.

Na wstępie chciałbym doprecyzować jedna ważną kwestie. Lekkie lenistwo jest do przyjęcia, zwłaszcza że jakiś czas temu w serii o dobrych nawykach pisałem o odpoczynku. Po prostu nie jesteśmy maszynami i nie da się pracować na pełnych obrotach dwadzieścia cztery godziny na dobę, przez cały tydzień. Nasz organizm wymaga odpoczynku i niestety musimy mu to zapewnić. Jeśli tego nie zrobimy, to może nam się on zbuntować.

Dlatego proszę Was, abyście pamiętali o odpoczynku. Wypoczywać można na wiele sposobów i nie jest to leżenie 12 godzin na kanapie przed telewizorem. Musicie sobie znaleźć czas na regeneracje organizmu i odpoczęcia na chwile od pracy. Czasami warto zrobić sobie mały urlop. Ja na przykład teraz jestem chory, kompletnie się zresetowałem, słuchałem dużo muzyki i czytałem książki, dzięki temu udało mi się zapisać kilka fajnych pomysłów na artykuły oraz inne ciekawe pomysły na przyszłe projekty.

Podsumowując odpoczynek jest wskazany. Problem pojawia się w momencie, gdy zaczynamy przesadzać z wypoczywaniem. Co dokładnie mam na myśli? Siedzenie kilka godzin przed telewizorem, spędzanie większości wieczoru przeglądając Facebooka to już nie jest odpoczynek, a marnowanie czasu. Wasze lenistwo nie pozwala Wam zacząć robić czegoś bardziej produktywnego. Po prostu zaczynacie czuć, że życie ucieka Wam przez palce. W takim przypadku trzeba zacząć się martwić. Jak już minie Wam etap zamartwiania się to trzeba coś z tym zrobić. Poniżej przedstawię kilka opcji, aby sobie z tym poradzić.

Warunki pracy.

Pierwsza bardzo ważna rzecz to stworzenie sobie warunków do pracy. Na ogół większość z nas ma tendencje do szukania najłatwiejszych rozwiązań. Pewnie większość z nas nigdy by nawet nie poszła do pracy, gdyby nie musiała. Pewnie jak ktokolwiek z nas wygrał na loterii, to pewnie leżałby do góry brzuchem do końca swoich dni. Niestety wygrywają tylko nieliczni a reszt musi chodzić do pracy.

Słowem kluczem w powyższym akapicie jest “Musi”. W stworzeniu odpowiednich warunków do pracy jest doprowadzenie do takiej sytuacji, w której nie będziemy mieli innego wyjścia jak zacząć tę prace.

Mały przykład: Wyobraźcie sobie samochód w mieście. Niech to będzie półciężarówka. Ten pojazd dojeżdża do skrzyżowania i może jechać gdzie chce. Na wprost? Oczywiście. W lewo? A dlaczego nie? Pewnie, że może.

A teraz wyobraźcie sobie ten duży samochód w tunelu pod rzeką. Co się stało z jego możliwościami? Zostały mu dwie opcje albo do przodu, albo do tyłu. Próbując się cofnąć tak dużym pojazdem w tunelu nie będzie łatwo. Poza tym do tunelu już pewnie wjechał ktoś inny, wiec jedyną opcją jest jazda do przodu.

Możesz pomyśleć, że to Ty jesteś tą ciężarówką. I jeśli chcesz coś zrobić, to po prostu musisz wjechać do tunelu. Masz do tego pełno różnych możliwości. Musisz napisać wypracowanie na komputerze, ale rozprasza Cię Facebook, zainstaluj wtyczkę, która czasowo zablokuje social media. Chciałbyś zacząć biegać? Poproś kumpla, który już biega regularnie, aby biegał z Tobą, będzie Ci głupio szukać wymówek.

Z czasem, gdy pewne nawyki staną się Twoją codziennością nie będziesz już potrzebował tunelu.

Praca jest po prostu pracą.

Od jakiegoś czasu bardzo modne jest zamienianie swojego hobby w swoją prace. Czasami jednak może nas to zgubić. Każdy potrzebuje czasami jakiejś odskoczni. Robiąc zarobkowo to, co lubisz, czasami pojawią się momenty, w których będziesz musiał zrobić coś, co będzie dla ciebie problematyczne. Wtedy trzeba będzie to po prostu zrobić i tyle.

Moi rodzice mają hodowle psów. Jak to ze zwierzętami bywa trzeba je regularnie karmić i dawać wodę. Zastanówmy się, gdyby pewnego ranka moja mama wstała i powiedziała “dzisiaj mam lenia, psy dzisiaj nie będą jadły”. Przecież to jest niedorzeczne. Psy, aby się dobrze rozwijały potrzebują tak jak ludzie jedzenia. Nie można wysłać im smsa, że dzisiaj jedzenia nie będzie, przełóżmy to na inny dzień. Nie można tak zrobić, po prostu mama musi iść i dać im jedzenie.

Dlatego, jeśli też zdarzy się Tobie taki dzień, a musisz coś konkretnego zrobić to zaciśnij zęby i to zrób. Zamiast marnować energie na narzekanie, po prostu wykorzystaj ją na zrobienie tego, co należy do Twoich obowiązków.

Znajdź inny sposób.

Świetnym wstępem do tego akapitu będą słowa Alberta Einsteina “Nie można wciąż powtarzać tego samego i oczekiwać innych efektów”.

Wspaniałe słowa, wspaniałego człowieka. Uważam, że miał 100% racji. Historia uczy nas, że życie polega na prowadzeniu eksperymentów. Pomyślcie gdzie bylibyśmy, gdyby ludzie nie próbowali innych rozwiązań. Pewnie “koło” dalej byłoby “kwadratowe”. Ludzie, którzy przyczynili się do postępu ludzkości nie raz zaczynali od nowa z innym pomysłem. Jeżeli coś nie przynosiło im efektów, to robili to inaczej. Jeśli to nie wychodziło, to próbowali jeszcze innych sposobów. Jak to mówią: “Jak nie drzwiami, to oknem”.

W listopadzie, w jednej z inspiracji, dodałem tekst o człowieku, który zaczynał od początku kilkukrotnie, aż w końcu odniósł sukces. Może warto iść w ślady Friedricha Trumpa i eksperymentować aż w końcu osiągnie się zamierzony efekt?

Jeśli chcesz coś osiągnąć, a trafiłeś na mur, którego nie możesz minąć, to spróbuj innych rozwiązań, jak nie podkopem, to drabiną, jak to nie pomoże to może warto kupić buldożer. Warto też pamiętać, że nie zawsze musisz uczyć się na swoich błędach, możesz uczyć się na błędach innych. W internecie znajdziesz mnóstwo porad ekspertów w swoich dziedzinach. Utknąłeś w miejscu, to znajdź mentora, który Cię poprowadzi.

Narzekanie nic nie pomoże.

Z reguły Polacy to naród, który dużo narzeka. Bo zimą jest zbyt zimno, a latem też za zimno. To jest jeden ze złych nawyków, o którym już wcześniej pisałem na blogu. Najczęściej nasila się, to gdy dzieje się coś złego. Wtedy dużo narzekamy i nie dostrzegamy tego, że to, co robimy w żaden sensowny sposób nie wpływa na nasze życie.

Ja jestem typem osoby, która w takich sytuacjach raczej woli powiedzieć sobie krótko: “Stało się — trudno, trzeba żyć dalej”. Inni wolą powiedzieć, że “Mleko się już rozlało”. Niestety obecna technologia nie pozwala nam się cofnąć w czasie, więc pewnych rzeczy już nie zmienimy. Mamy za to wpływ na to, jaka czeka nas przyszłość.

Możecie uwierzyć mi na słowo, narzekanie tylko pogłębi problem. Gdy narzekasz to stajesz się częścią problemu. Jest to błąd, ponieważ jedynym kreatorem Twojego życia jesteś Ty sam, to Ty jesteś rozwiązaniem wszystkich problemów.

Narzekając często wprowadzasz się w smutny nastrój, a od tego tylko jeden krok do lenistwa. Jak jesteś smutny to siadasz przed telewizorem i szukasz pocieszenia. Ten przykład nie jest jeszcze aż tak zły, gorzej jak wchodzą do Twojego życia używki takie jak alkohol i tam szukasz pocieszenia. Dlatego, zamiast narzekać, zacznij działać. Narzekanie jest do dupy. Chcesz być bardziej produktywny, to przestań jojczyć i skupiać się na negatywach, a weź życie w swoje ręce i zrób coś z nim.

Liczy się cel.

Bardzo się cieszę, że dążenie do wyznaczonych celów sprawia Ci tyle radości. Osiąganie tych celów zapewne też, ale na pewno nie zawsze tak będzie. Nie przekonacie mnie do tego, że rezygnacja z weekendów, aby zarobić na wakacje, sprawia Wam przyjemność. Ale kiedy już pojedziecie na te wakacje, to wtedy pewnie słynie na Was cała masa przyjemności.

Innym przykładem jest kobieta podczas porodu. Celem jest urodzenie dziecka. Sam poród bardzo bolesny i mało przyjemny, może trwać nawet kilka godzin. Myślę, że nie ma na świecie kobiety, która powiedziałaby, że lubi akcje porodowe. Po prostu ból nie do opisania. Ale to, co dzieje się kilka sekund po nim, w chwili kiedy matka dziecka może dotknąć swoje dziecko, co coś niesamowitego.

Myślicie, że w trakcie porodu, ciężarna stwierdzi, że dzisiaj się jej nie chce, że dziecko ma poczekać. Mimo zmęczenia będzie robić wszystko, aby osiągnąć cel jakim jest urodzenie dziecka.

Kiedy macie gorsze dni, to pomyślcie o celu, jaki jest przed Wami. Pamiętajcie, aby wyznaczyć sobie cele i motywować się nimi.

Ważne, aby zrobić, aby zacząć.

Kiedyś byłem na szkoleniu z przetrwania, mieliśmy tam zajęcia na łodzi. Nasz instruktor powiedział bardzo ważne słowa, które pamiętam do dziś: “Jeśli będziecie czekać na wiatr, to możecie dryfować i dotrzecie do brzegu za kilka dni, jeśli zaczniecie wiosłować to będziecie tam za kilka godzin”. Nie można czekać w nieskończoność aż przydarzy nam się idealna okazja. Bo szansa na to wynosi pięćdziesiąt procent albo będzie, albo nie.

Czy warto czekać całe życie na coś, co może nigdy się nie wydarzyć? Zawsze będzie coś, co będzie przeszkadzało. Będzie nam czegoś brakowało. Jak będzie czas, to nie będzie funduszy. Jak będą fundusze, to nie będzie czasu. Itd.

Wiadomo, że chcemy, aby wszystko zawsze wyszło perfekcyjnie, ale tak dzieje się rzadko. Osiąganie celu to proces, do którego wymagane są dwa czynniki: Samodyscyplina i Czas. I oczywiście wielu eksperymentów po drodze. Czasami warto zacząć cokolwiek niż dążyć do perfekcji, która może nigdy nie nadejść.

Mój przykład z blogiem. Od dłuższego czasu się szkoliłem, ale bałem się zacząć. Uważałem, że jeszcze nie umiem wystarczająco. Problem w tym, że się myliłem. Bałem się krytyki, a w większości przypadków spotykam się z pozytywnym odzewem. Mój język i styl pisania pozostawia wiele do życzenia, ale cały czas się uczę i poprawiam. Zrobiłem to, co najważniejsze, czyli zacząłem. Nie czekałem aż przeczytam wszystkie książki, bo pewnie do setki bym jeszcze czytał. Nadal się uczę, ale przy okazji staram się dzielić tą wiedzą.

Często to właśnie nasz perfekcjonizm nie pozwala nam zacząć. To przez niego się poddajemy i szukamy zajęć, aby nie myśleć o problemie. Uciekamy do wirtualnego świata albo oglądamy telewizje, bo przecież nie ma sensu zaczynać skoro i tak nie zrobię tego idealnie.

Uważam, że lepiej zrobić coś źle, ale zrobić. Z czasem nauczysz się to robić coraz lepiej. Po jakimś czasie może nawet zostaniesz w tym ekspertem. Nie czekaj na idealny moment, bo taki nie istnieje. Jedyne co możesz być pewny to fakt, że dzisiaj jest Twoim momentem.

Przedstawiłem Wam kilka prostych sposobów jak radzić sobie z leniem. Teraz Wasza kolej, aby zacząć je stosować.

Please follow and like us:
error