Jak się nie nudzić podczas kwarantanny?

Witam Was.

Dzisiaj postanowiłem przygotować mały poradnik: „Jak się nie nudzić podczas kwarantanny?”. Decyzje o tego typu artykule została podyktowana faktem, że obecnie w kraju mamy narodową kwarantanne. Zaleca się, aby osoby, które mogą zostać w domu, to powinny w nim pozostać. Czy słusznie? Uważam, że tak, trochę potrwa, zanim będziemy dokładnie wiedzieli, z czym się mierzymy.

Większość ludzi w europie trochę bagatelizuje problem, a spowodowane jest to zapewne epidemią SARS, która oszczędziła nas kilkanaście lat temu. Zapewne mieszkańcy starego kontynentu liczyli, że i tym razem Koronawirus zostanie głównie w Azji. Niestety zachorowań jest coraz więcej i trzeba trochę przystopować szybkość zarażeń. Dlatego wprowadza się różnego rodzaju obostrzenia w tym kwarantanny domowe.

Problem takiej izolacji jest taki, że ludziom podczas przymusowego zostawania w domu zaczyna się nudzić, a to prowadzi do opuszczenia swojego miejsca zamieszkania, a co za tym idzie możliwości zakażenia siebie, bądź innych. Dlatego dzisiaj pisze tekst o tym, co robić, aby się nie nudzić.

Zapewne wiecie, że w moich tekstach staram się promować aktywne spędzanie czasu i unikanie technologi, ale uważam, że te przymusowe kwarantanny nie powstrzymają wirusa, a mają jedynie spowolnić jego rozpowszechnianie i dlatego w tym tekście będzie zawarte trochę pomysłów, które w normalnych czasach bym raczej odradzał.

Tytułem wstępu dodam jeszcze, dla tych którzy nie wiedzą, po co władzę ograniczają naszą wolność. Prawdopodobnie ten nowy wirus zostanie z nami jak grypa. Więc i tak pewnie większość z nas się nim zarazi. Natomiast chodzi teraz o to, aby do szpitali trafiali ludzie stopniowo, aby mieli szanse na ratunek. To wszystko będzie pewnie trwało do momentu, aż ktoś nie znajdzie lekarstwa na nowe zagrożenie.

Dlatego proszę Was, abyście zostali w domu.

Poniżej zamieszczam krótką listę rzeczy, które możecie robić w domu, aby się nie nudzić. Zacznę od tych rekomendowanych, a skończę na tych najmniej polecanych, ale zawsze lepszych niże chodzenie i rozsiewanie wirusa. Tobie może nic nie być, ale Twoim dziadkom już tak.

Lista pomysłów na kwarantanne:

1. Czytanie książek — Zapewne osoby, które czytają książki, znajdą w swojej bibliotece jakiś tytuł, którego jeszcze nie czytali, albo wrócą do książki, która im się bardzo podobała. Natomiast ci, którzy raczej unikają książek, znajdą w domu coś, co można przeczytać. Kto wie może po przymusowej izolacji, złożą pierwsze zamówienia w internetowych księgarniach.

Jeśli natomiast nie uda się Wam znaleźć żadnej ciekawej książki, to polecam czytanie w formie elektronicznej. Możecie kupić jakiegoś fajnego e-booka i już zacząć w ciekawy sposób spędzać czas.

Poniżej zamieszczam listę 3 ciekawych tytułów o rozwoju osobistym:
-Nawyk Nieodwlekania S.J. Scott
-Potęga Podświadomości Joseph Murphy
-Siła Nawyku Charles Duhigg.

2. Zacznij trenować — izolacja to idealny moment na rozpoczęcie przygody ze sportem. Sport jest dobry dla każdego. Zwłaszcza taki w domu. Na YouTube możecie znaleźć mnóstwo ćwiczeń, które możecie zrobić w salonie. Poniżej zamieszczam swoją listę. Pamiętajcie, że początki są najtrudniejsze, nawet jak zrobicie dzisiaj 5 pompek i 10 brzuszków to i tak więcej niż zrobiliście wczoraj. Każdego dnia będzie lepiej.

Lista ćwiczeń, które możecie robić w domu:
-Pompki
-Brzuszki
-Skłony
-Pajacyki
-Burnpress
-Przysiady.

To tylko kilka prostych przykładów, lista jest o wiele dłuższa. Więcej informacji możecie znaleźć w Google, wpisując frazę “Lista Ćwiczeń w Domu”

3. Porządki — Wiem, nie każdy je lubi, co niektórzy pewnie stwierdzą, że aż tak bardzo się im nie nudzi. Uważam natomiast, że jest to idealny czas na zrobienie rzeczy, na które codziennie nie mamy czasu. Możecie dla przykładu posprzątać w szafach, sprawdzić które ubrania na Was pasują, a które tylko zajmują miejsce. Możecie w tym miejscu też zająć się drobnymi naprawami w domu. Poprawić uchwyt od szafki, który rusza się już od Bożego Narodzenia.

4. Lista zaległych rzeczy — Usiądź sobie wygodnie, weź kartkę i długopis, a teraz zapisz wszystko to, co miałeś zrobić w ostatnim czasie, ale “nie miałeś czasu”. Następnie poszereguj według ważności i zacznij robić zaległe rzeczy.

Miałeś zamówić prezent na urodziny żony? – Zrób to!
Mąż prosił cię o przyszycie guzika w koszuli? – Zrób to!
Mieliście przygotować rodzinny album? – Zróbcie to!
Trzeba załatwić coś w urzędzie? – Zrób to! (Sprawy urzędowe możecie załatwić bez wychodzenia z domu. Niektórzy się śmieją, że obecnie panuje wirus cud. Nagle można załatwić jakąś sprawę, nie wychodząc z domu i to jeszcze w 5 minut).

5. Gry planszowe — Wiem, że należy ograniczyć maksymalnie kontakt, ale będąc w jednym gospodarstwie domowym, możecie pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa i wspólnie zagrać w jakieś stare gry planszowe. Zapewne gdzieś znajdzie się jakaś talia kart albo ukryty w szafie eurobiznes. Jeśli natomiast nic nie uda się Wam znaleźć, to uwaga: Polecam aplikację na telefon do wspólnej gry. Taką przykładową aplikacją może być gra “Czółko” albo “Kalambury”.

6. Słuchanie audiobooków — Jeśli nie lubicie czytać, ale jednak chcielibyście się czegoś dowiedzieć, to polecam audiobooki. Możecie założyć słuchawki na uszy, słuchać ciekawej książki, a jednocześnie na przykład sprzątać w domu. Dwie pieczenie przy jednym ogniu. Kiedyś wolałem czytać książki, w sumie nadal wole, ponieważ lepiej się skupiam, ale ostatnio zacząłem więcej słuchać. Po pierwsze w trakcie, gdy robię drobne prace w domu, to słuchawkach leci tekst książki, dzięki temu oszczędzam czas. Po drugie audiobooka można słuchać zawsze, nawet w samochodzie.

7. Oglądanie telewizji — tak napisałem to. Sam również oglądam telewizje. Jeśli zacznie się Tobie nudzić w domu, to proszę cię, usiądź z dupą przed telewizorem i niech się pochłonie. W obecnych czasach wole, abyś stracił kilka godzin przed ekranem, niż masz się pałętać po ulicach.

Myślę, że powyższa lista w zupełności wystarczy. Wykonując wszystkie punkty, możesz sobie zapełnić czas na kilka kolejnych tygodni. Kto wie, ile potrwa to całe szaleństwo. Optymistycznie pewnie coś koło tygodnia, realnie do wynalezienia leku, może nawet kilkanaście miesięcy.

Na liście nie uwzględniłem pracy, ponieważ uważam, że będąc w pracy, raczej się nie nudzisz. Tam zawsze jest coś do zrobienia.

Pisząc ten tekst, również siedzę w domu i zaczynam się nudzić :).

 

 

Please follow and like us:

Krótka historia Jeffa Bezosa – Inspiracja XV

Witam Was.

Dzisiaj o człowieku, który zrezygnował z bardzo dobrej pracy, aby rozwinąć swój biznes. Zaryzykował i stworzył najbardziej dochodową firmę XXI wieku. Przed państwem Jeff Bezos, który urodził się 12 stycznia 1964 roku w Albuquerque w Nowym Meksyku. Jest synem Jacklyn Gise Jorgensen która w dniu narodzin syna nie była jeszcze pełnoletnia oraz Teda Jorgensena. Co ciekawe rodzice pobrali się dopiero rok po porodzie. Ich małżeństwo nie trwało długo i kiedy Jeff skończył 4 lata jego ojcem został kubański imigrant Mike Bezos.

Wczesne lata dzieciństwa były dla Jeffa bardzo udane. Już wtedy wykazywał zainteresowanie mechaniką, zmienił garaż swoich rodziców w małe laboratorium i budował w nim urządzenia elektryczne, które można było spotkać naokoło domu. Miłość do komputerów nie minęła nawet po przeprowadzce do Miami. Ukończył tam szkole średnią i założył pierwszy biznes. Dream Institute, to nazwa jego pierwszej firmy, która zajmowała się organizacją obozów edukacyjnych.

Po szkole średniej Bezos skończył informatykę i elektrotechnikę na Uniwersytecie Princeton w 1986 roku. Po ukończeniu szkoły nie miał problemu ze znalezieniem pracy. Próbował swoich sił w kilku firmach z Wall Street, w tym Bankers Trust, Fitel oraz firmie inwestycyjnej D.E. Shaw.

To właśnie w tej ostatniej firmie poznał swoją żonę, Tuttle MacKenzie i został najmłodszym wiceprezesem firmy w 1990 roku. Z żoną wziął ślub w 1993 roku i miał z nią czworo dzieci — trzech synów i córkę adoptowaną z chin. Para wzięła rozwód w 2019 roku.

Bezos, mimo że zarabiał bardzo dobre pieniądze, postanowił zaryzykować swoją karierę i rzucił prace, aby zacząć rozwijać swój biznes w dopiero co raczkującego e-commerce, W 1994 roku przeniósł się do Seattle, gdzie otworzył księgarnię internetową. Biuro i magazyn nowej firmy mieściły się w jego garażu. Wraz z kilkoma pracownikami zaczął opracowywać nowatorskie oprogramowanie. Z czasem firma zaczęła się rozwijać i musiał poszerzyć przestrzeń użytkową firmy. Niestety ucierpiała na tym jego rodzina, ponieważ Jeff zajął 2 sypialnie.

W 1995 roku Bezos uruchomił Amazon.com, pierwszą nowatorską księgarnię internetową. Sukces firmy był błyskawiczny. Amazon w kilka miesięcy bez promowania sprzedawał książki do 45 krajów świata. Tylka w pierwszych dwóch miesiącach sprzedaż wynosiła 20 tysięcy dolarów tygodniowo. To zdecydowanie więcej niż mógł sobie wymarzyć Bezos.

Jeff jest przykładem osoby, która mimo dobrej pracy, zrezygnowała z niej, aby być panem swojego życia. Jak sam mówi: “Nie zakładałem Amazona, aby być najbogatszym człowiekiem na świecie, to przyszło z czasem. Założyłem go, aby samemu kierować własnym losem. Kiedy rzuciłem prace, byłem pełen obaw, jednak wierzyłem w swój pomysł i robiłem wszystko, aby osiągnąć sukces. Kiedy podejmiesz decyzje, to nie wycofuj się z niej przy pierwszych kłopotach. Najważniejsze jest pomysł, później wiara w jego powodzenia, a na koniec cierpliwość i wytrwałość w jego osiągnięciu.”

Jeśli chcecie coś w życiu osiągnąć, to warto czasami zaryzykować. Wiem, że dobrze płatna praca może Wam podcinać skrzydła. Może warto czasami zaryzykować i osiągnąć coś niezwykłego. Przykładów takich jak Jeff Bezos jest cała masa. Czasami warto zrezygnować z czegoś dobrego, aby sięgnąć coś jeszcze lepszego. Pamiętajcie, że jak podejmiecie decyzje, to musicie głęboko wierzyć w powodzenie Waszej idei, a z czasem stanie się ona Waszą rzeczywistością.

Please follow and like us:

Nie przejmuj się porażkami. – Inspiracja XIV

Witam Was.

Dzisiaj historia Jima Carreya, wielkiego aktora, świetnego mówce motywacyjnego i człowieka wielkiego sukcesu. Tak wiem, że ostatnie lata trochę przeczą tym słowom i pokazują, że nie ma ludzi idealnych, ale skupie się na karierze Jima aż do 2016 roku. Później dużo w życiu aktora się zmieniło, ale o tym możecie przeczytać już na portalach plotkarskich.

Każdy z Was pewnie zna Carreya, od razu gry o nim pomyśle, wyskakują mi w myślach jego słynne role jako Ace Ventura, albo Głupi i Głupszy. Prawdą jest, że jest to jeden z najlepszych komików na świecie. Jego role rozśmieszają miliony na całym świecie.

Jim od najmłodszych lat pragnął zostać komikiem. Spędzał wiele godzin przed lustrem, ćwicząc swoje własne skecze. Rodzina także przyznaje, że było świadkami jego wystąpień kilka razy w miesiącu. Kiedy Jim miał 12 lat, jego ojciec straciła prace. Młody chłopak, aby pomóc rodzicom, rzucił szkołę i zaczął swoją pierwszą pracę. Mimo pomocy syna, rodzice nie byli w stanie się utrzymać. Stracili cały swój dobytek i zostali bezdomni. Jedyne co im zostało to stara, mała przyczepa kempingowa.

Po pracy, która została Jimowi, razem z ojcem pisali skecze. Ojciec pomagał rozwijać pasje syna i dzięki jego pomocy młody komik zadebiutował w klubie Yuk-Yuk’s w Toronto. Niestety pierwszy kontakt ze sceną okazał się totalną klapą. Został wygwizdany i poniżony. Zapewne większość z nas zakończyłaby wystąpienia przed publicznością, ale nie Jim. Mimo tak ogromnej krytyki nigdy się nie poddał. Pisał kolejne skecze i występował tak długo, aż został profesjonalnym komikiem.

Jego największym marzeniem w tym okresie było pomóc swojej rodzinie. Niestety nie zarabiał zbyt wiele. Sam tez mieszkał w namiocie. Podczas pewnego występu Jima, wśród publiczności siedział znany kanadyjski dziennikarz. Napisał on o komiku bardzo pozytywny artykuł. Od tego momentu Carrey zaczął zyskiwać sławę. Praktyczne w każdej gazecie można było wyczytać coś na jego temat. Porównywano go do samego Woody’ego Allena.

Podróż do USA.

Jim cały czas miał pewien niedosyt, dlatego postanowił wyjechać do Stanów Zjednoczonych. W USA występował na scenie Comedy Store, a już po półtora roku był znany w całym Hollywood. Na jego występy bilety wyprzedawały się szybciej niż na premiery oskarowych filmów.

Dzięki swojemu talentowi i sposobowi przekazywania emocji otrzymywał wiele propozycji ról w filmach. Kiedy postanowił zagrać w pierwszym filmie, to okazało się, że niestety nie będzie tak kolorowo. Pierwsza rola okazała się porażką. Film otrzymał złe oceny i Jim postanowił wrócić na scenę jako komik. Na pewien czas zostawił przemysł filmowy. Z czasem jednak znudziło go codzienne występowanie przed publicznością.

Przez prawie dwa lata Carrey grał w mało znaczących produkcjach, żaden z filmów, w których wystąpił, nie odniósł sukcesu. Jim po raz kolejny wrócił na scenę jako komik. Brakowało mu motywacji, aby osiągnąć swoje marzenie. Chciał czegoś nowego, ale gdy zaczynał, to okazywało się to jeszcze większą porażką niż wcześniejsze próby.

Momentem zwrotnych w karierze okazało się poznanie Melissy Womer, która później zostało żoną aktora i urodziła mu córkę Jane. To stało się największą motywacją komika. Zaczął się bardziej starać i już wkrótce dostał role w “Ziemianki są łatwe”. Niestety był to kolejny film, który okazał się totalną klapą.

Aktor miał już dość ciągłych porażek. Przecież nie tak wyobrażał sobie swoje życie. Wiedział, że wszystko, czego najbardziej pragnie, ma na wyciągnięcie ręki. Musi tylko po to sięgnąć. Pewnego dnia postanowił wysłać sobie czek na 10 milionów dolarów i dał sobie 3 lata, aby czek znalazł pokrycie. Co się z czasem okazało, taką właśnie sumę zarobił grając w filmie “Głupi i głupszy”. Czek mógł zrealizować znacznie wcześniej, niż sobie założył.

Nigdy się nie poddawaj.

Wielkie marzenia, a przede wszystkim wytrwałość pozwoliły mu osiągnąć sukces i spełnić marzenie, mimo wielu niepowodzeń po drodze. Teraz jest bardzo lubianym i rozpoznawalnym aktorem na świecie. Na filmach dorobił się prawdziwej fortuny. Jim nigdy się nie poddał, jak sam mówi: “Lepiej zdechnąć z głodu, ryzykując, niż się poddać. Jeśli porzucisz marzenie, to co ci pozostanie?”

Drodzy czytelnicy, tym tekstem pragnę Was zmotywować do działania. Jeśli mieliście jakieś marzenia, a po drodze natrafiły się porażki, to może warto iść za przykładem Jima Carreya i wrócić do tych marzeń. Może za wcześnie zrezygnowaliście. Proponuje Wam, abyście wysłali sobie taki czek na “10 milionów dolarów” i zaczęli spełniać marzenia, aby osiągnąć ten czek. Oczywiście nie muszą to być pieniądze, może to być cokolwiek innego, co jest Waszym marzeniem.

Please follow and like us: